Kredyty we frankach

Kredyt we frankach – upadłość konsumencka frankowiczów

Coraz więcej osób ma problemy ze spłatą kredytów we frankach. Kryzys na rynku finansowym – na który kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu, a który spowodował gwałtowny wzrost cen kursu walut obcych, głownie franka szwajcarskiego, w którym przeszło dwa miliony osób w kraju wzięło kredyt, doprowadził do niewypłacalności wielu Polaków.

 

Zaciągniecie kredytu we frankach szwajcarskich okazało się z perspektywy czasu wyjątkowo niefortunną decyzją, niemożliwą do przewidzenia. Wbrew wszelkim prognozom ekonomicznym i pomimo zapewnień przedstawicieli banków w chwili zaciągania zobowiązania co do stabilności waluty – kurs franka szwajcarskiego w 2011 r. poszybował w górę, co doprowadziło do wzrostu miesięcznej raty kredytobiorców o co najmniej kilkaset złotych, a co za tym idzie do wzrostu wysokości całej wierzytelności. Stanowiło to duży cios dla budżetów domowych wielu tysięcy Polaków. Dodatkowo załamanie rynku nieruchomości i drastyczny spadek cen, który nastąpił po 2009 roku pogrzebał nadzieje wielu tysięcy Polaków na wyjście z zadłużenia obronną ręką. Dla wielu frankowiczów upadłość konsumencka jest jedynym rozwiązaniem na wyjście z sytuacji.

[button_odszkodowanie]

 

Instytucja upadłości konsumenckiej jest zatem dużą szansą na uwolnienie się od długów przez kredytobiorców, którzy brali kredyty walutowe i nie są w stanie ich aktualnie spłacać a obecna wartość nieruchomości jest niższa od kwoty kredytu pozostałej do spłacenia. Często bowiem „frankowicze” z racji tego, że ich zadłużenie pomimo spłaty rat kredytu nie maleje a wręcz rośnie, wpadają w spiralę długów z której nie sposób się wydostać. Agresywna windykacja i późniejsze egzekucje komornicze spychają nagle takie osoby i ich rodziny na najniższe szczeble drabiny społecznej. Ewentualne próby sprzedaży nieruchomości, które stanowiły zabezpieczenie udzielonych kredytów nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, ponieważ pieniądze uzyskane z transakcji i tak pokrywają jedynie część zadłużenia w związku z tak drastycznym wzrostem kursu franka szwajcarskiego.

 

Jednak należy pamiętać, że sam wzrost raty kredytu nie jest jeszcze podstawą do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Dopóki kredyt jest spłacany terminowo nie możemy bowiem mówić o niewypłacalności dłużnika – a stanowi to jedną z podstawowych przesłanek przedmiotowych konsumenckiej zdolności upadłościowej.